fbpx

14 września 2022Choroba lokomocyjna u dzieci

co na chorobę lokomocyjną u dzieci

Choroba lokomocyjna u dzieci – przed nami temat z nutką kontrowersji. Wywołał już niejedną burzę komentarzową na moich tabletkowych grupach. To przez nią nawet wymarzone wakacje mogą stać się koszmarem. 

No dobra, to teraz ja wbiję kij w mrowisko – kleić te pępki czy nie kleić?

***

W pierwszej części wpisu podzielę się z Wami sposobami, o których wspominacie na grupie na fb, a w drugiej części opowiem jak ja to widzę 😉

To jedziem!

Agata 

Proszę o poradę, co podajecie 2 letniemu dziecku na chorobę lokomocyjną? Wszelkie syropy są zalecane od 3. roku, opaski na nadgarstek też od 3. Czy mimo to stosujecie u młodszych dzieci?

Nie jesteśmy w stanie dojechać na drugi koniec miasta, bo córka potrafi szybko zwymiotować. Jeździ przodem do kierunku jady, bo tyłem było jeszcze gorzej. Słyszałam o zaklejaniu pępka, jeszcze nie stosowaliśmy.

Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi 🙂

I co na to mój niezawodny #GangPanaTabletki?

Wiktoria

Zakleić pępek 🙂

Patrycja

O farmakologicznych sposobach się nie wypowiem, ale unikanie przeciążeń i na pewno luźne ubranie na brzuchu, żadnych cisnących spodni na guzik, opiętych gum. Ćwiczenia oddechowe jak przy zmianie ciśnienia w samolocie, częste przełykanie śliny, bo choroba lokomocyjna dotyczy nerwu błędnego, popijanie lekko gazowanej wody. To u starszych dzieci, u nas pomaga.

Martyna

Moze macie za mocny zapach. Dla was wydaje się delikatny, a dla niej to katorga. Wywietrzcie bardzo dobrze samochód i nie zakładajcie żadnego zapachu. Jak jedziecie to idźcie na początku w miarę powoli i otwórzcie jej okno – nie całe tylko tak, aby powietrze delikatnie smagało jej twarz. Klima tego nie załatwi na początku.Powodzenia😀

Agnieszka

Jeśli możecie to fotelik na środku kanapy tak, żeby widział co jest z przodu, nie zasłaniajcie okien. Im częściej będziecie jeździć tym lepiej, to się organizm przyzwyczai. Auto najlepiej z twardym zawieszeniem, żeby nie pływało.

Karolina

Nam pomogło tylko zamontowanie fotelika z przodu… Wcześniej nie mogliśmy przejechać 10 min autem bez wymiotów. Przez rok syn jeździł z przodu, teraz przesadziliśmy go do tyłu i jest już dobrze 🙂

Marlena

Jak byłam mała to miałam chorobę lokomocyjną i nauczycielki podczas wycieczek dawały mi pod pupę papierową gazetę. Chyba działało, bo nie pamiętam nieprzyjemności 😁

Monika

U nas pomogło paradoksalnie- najedzenie się, jak jechała na pusty brzuszek to woda, której się napiła wymiotowała, a jak się najadła to sie okazało ze jest lepiej 🙂

Pan Tabletka

Cześć #Gang, widzę, że temat jest na czasie. 

Odpowiadając na pytanie co zrobić jeśli wszędzie pisze „powyżej 3. roku życia”- to odpowiedź brzmi skonsultować z lekarzem – bo opcji jest więcej ale na receptę. 

To są tylko ogólne zalecenia dla społeczności pacjenckiej.

Co do zaklejania pępka i siadania na gazecie – to hm, plasterek najlepiej, żeby był z kotkami albo minionkami, a co do gazety to polecam „Psi patrol”, ale generalnie lepiej żeby tam nie było polityki ani nic o koronawirusie 😉 Generalnie placebo i nastawienie psychiczne może tutaj robić świetna robotę (naprawdę!) 🙂 

Co do opaski to ona akurat nie ma jak zaszkodzić dziecku poniżej 3. roku życia. Bardziej problematyczny będzie jej rozmiar. Ale warto sprawdzić 🙂

Natomiast serio zachęcam do doczytania postów i porozmawiania z lekarzem, ale o tym wszystkim więcej za chwilkę.

***

A Ty jesteś już w naszej grupie na fb na Rodziców? https://www.facebook.com/groups/1764351057199441/posts/2357974984503709/

***

Choroba lokomocyjna u dzieci – przyczyny

Przyczyna choroby lokomocyjnej u dzieci jest naprawdę ciekawa, bo opiera się na sprzecznych bodźcach docierających do mózgu – oczy widzą, że się poruszamy (bo krajobraz za oknem się cały czas przesuwa), błędnik nie odnotowuje ruchu ciała, a na domiar złego mózg atakują jeszcze mechanoreceptory, które wysyłają do niego informację o położeniu ciała. No i jak tu nie zgłupieć? 

Jak to lubię określać: mózg głupieje – człowiek rzyga. 😉

***

Objawy choroby lokomocyjnej u dzieci

Objawy choroby lokomocyjnej u dzieci znają chyba wszyscy: 

  • wymioty
  • nudności
  • blada skóra
  • zimny pot
  • ból głowy
  • hiperwentylacja

Moi Czytelnicy doskonale wiedzą, że choroba lokomocyjna dotyka nie tylko dzieci – może też dotyczyć dorosłych. Niestety, nie każdy z niej wyrasta, chociaż wielu pomaga kierowanie pojazdem – niektórzy tylko wtedy nie odczuwają przykrych dolegliwości. 

***

choroba lokomocyjna u dzieci

Sposoby na chorobę lokomocyjną

Jak sami już pewnie zauważyliście w komentarzach powyżej – nie ma jednego, skutecznego środka na chorobę lokomocyjną. Jednemu pomoże zaklejanie bocznych szyb, a drugi właśnie przez te boczne szyby cierpi. Ile ludzi tyle sposobów. Trzeba próbować, próbować i jeszcze raz próbować 🙂

***

Profilaktyka choroby lokomocyjnej

No dobrze, zacznijmy od podstawowej kwestii – profilaktyki. Tak, w walce z chorobą lokomocyjną profilaktyka jest turbo ważna! Czasem wystarczy przestrzegać tych zasad, a każda podróż będzie przebiegała bez zakłóceń 😉

  • Spokojna i płynna technika jazdy – na pewno sami tak macie, ze gorzej się czujecie jak ktoś szarpie, ścina zakręty i jedzie za szybko – tym bardziej dziecko będzie to mocniej odczuwało;
  • Wypoczynek przed wyjazdem – zmęczenie i rozdrażnienie mogą naprawdę pogorszyć sytuację! 
  • Lekki posiłek przed drogą, zero napojów gazowanych przed i w trakcie – najlepiej niegazowana woda, lekka herbata, może być ziołowa. Słyszałem też, ze niektórym pomaga coś miętowego do ssania. W trakcie podróży nie wolno zapominać o podawaniu dziecku płynów – lepiej częściej, a w małych porcjach. Zapomnij o słodkich, gęstych lub słonych napojach!
  • Odpowiedni klimat w Twoim samochodzie – ważne jest i wietrzenie i optymalna temperatura – nie za gorąco ani nie za duszno 
  • Brak intensywnych zapachów – zapomnij o odświeżaczach samochodowych (m.in. tych popularnych choinkach), bo mogą być zbyt intensywne i drażniące. To samo perfumy – nimi spsikaj się po wyjściu z samochodu. Na pewno ktoś z Was już przeżył wycieczkę autokarowa z postojem na strefie bezcłowej – jak wszyscy się spsikali testerami perfum to ciężko było nie dojechać na miejsce bez przykrych niespodzianek – takiej mieszanki zapachów nie wymyśliliby mistrzowie perfumiarscy 😉 
  • Klimatyzacja – pamiętaj o wyczyszczeniu klimy po zimie! Jej pierwsze użycie w sezonie może naprawdę zaskoczyć
  • Dobrze zaplanowana podróż – na pokładzie jest dziecko, więc konieczna będzie duża ilość przerw i możliwość rozprostowania nóg. Obserwacja dziecka i odpowiednio dobrane przerwy mogą zdziałać cuda – jeśli zauważysz, że objawy choroby lokomocyjnej występują np. po 2 godzinach jazdy, warto zaplanować przerwy co 1,5 godziny. Jeśli nie masz nic przeciwko, spróbuj jazdy nocą – może dziecko prześpi podróż 🙂
  • Jazda przodem w kierunku ruchu – chociaż tutaj opinie są różne – niektórym pomaga, a innym pogarsza sytuację 
  • Zabawy podczas jazdy – chodzi przede wszystkim o odciągnięcie uwagi od jazdy
  • Brak dodatkowych bodźców, czyli np. muzyka, głośna rozmowa, rozmawianie przez telefon itp. – nie bombardujmy dziecka kolejnymi bodźcami, skoro z podstawowymi nie może sobie poradzić
  • Bliskość mamy lub taty – kto jak nie rodzice najlepiej uspokoi dziecko?

***

Choroba lokomocyjna – domowe sposoby

Zaklejanie pępka to nie wszystko. Poznajcie inne domowe sposoby moich Czytelników na radzenie sobie z chorobą lokomocyjną:

  • Zakładanie dziecku ciemnych okularów na czas jazdy, zasłanianie bocznych szyb samochodu, patrzenie w jeden punkt w czasie jazdy – ograniczenie bodźców, uspokojenie zmysłów, a może i próba uśpienia dziecka?
  • Żucie gumy miętowej, popijanie przez dziecko wody małymi łyczkami (oczywiście dla starszych dzieci)
  • Ograniczenie w dzień podróży nabiału – wielu z Was twierdzi, że zmniejsza ryzyko wymiotów

A z tych bardziej szalonych pomysłów:

  • Zjadanie łyżki musztardy
    • podobno ma działać 😉
  • Siedzenie na gazecie
    • autosugestia i placebo 😉

***

Leki na chorobę lokomocyjną? 

Jeśli profilaktyka nie zadziała, to trzeba sięgnąć po broń wyższego kalibru – środków z apteki na chorobę lokomocyjną.

Na ten temat pisałem w tym wpisie: 

https://pantabletka.pl/choroba-lokomocyjna/?fbclid=IwAR3ffOzl70lVr6j81TgzYuaUJZjtqX_BEFWh-72UYQrlC2YhuKJUQOXF_QM

Tutaj natomiast znajdziecie moją analizę popularnej serii suplementów diety Lokomotiv:

https://pantabletka.pl/seria-lokomotiv-analiza-i-opinia/

***

Choroba lokomocyjna u dzieci – podsumowanie

Zanim przejdziesz do podawania dziecku leków/suplementów diety na chorobę lokomocyjną, zacznij od stosowania się do zasad profilaktycznych

Jeśli one nie pomogą – warto zwrócić się do lekarza o pomoc, być może zaleci jakiś skuteczny lek, odpowiedni dla wieku dziecka. Warto o to zadbać – spokojna podróż to ulga tak samo dla malucha, jak i dla Was.

Ja życzę Wam z całego serca udanych wyjazdów, bez przykrych niespodzianek 😉

***

Zdrowotności,

Pan Tabletka

Marcin

***

A w temacie wakacji i podróży – mogą przydać się te wpisy:

Co na biegunkę dla dziecka? – Akademia Pana Tabletki

https://pantabletka.pl/probiotyki-wakacje-dziecko-dorosly-biegunka/

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 3

No votes so far! Be the first to rate this post.

Przeczytaj również

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Darmowa wysyłka od 115zł
+
0
Would love your thoughts, please comment.x